29 sierpień 2014
SPARING WKS ŚLĄSK WROCŁAW - WAP MŁODZI PRZEBOJEM

W sobotę 23 sierpnia 2014 r. grupa starsza sprawdzała swoje przygotowanie do zbliżającej się rundy jesiennej rozgrywek Młodzików. Sparingpartnerem dla naszych zawodników była drużyna Akademii Piłkarskiej WKS Śląsk Wrocław. Z dużym respektem podeszliśmy do tego spotkania mając w świadomości fakt, że Adepci Śląska Wrocław tworzą drużynę "ograną" już w lidze młodych piłkarzy. Trener Paweł Neter wystawił dwa składy, pierwszy to piłkarze z rocznika 2002 a drugi skład stworzyli chłopcy z rocznika 2003 i młodsi. W drużynie starszej opaskę kapitana założył Rafał Nawrot, dla którego z powodów osobistych ten sparing był ostatnim meczem w barwach Wolbromskiej Akademii Piłkarskiej - Młodzi przebojem.
Jako pierwsza do rozgrywek przystąpiła grupa młodsza. Mecz trwał 60 minut (3 x 20 min). W pierwszych 20 minutach spotkania trochę się pogubiliśmy, daliśmy się zepchnąć do defensywy a goście to wykorzystali i strzelili nam dwie bramki po błędach, w których wyszedł brak doświadczenia młodych zawodników. Jednak w pozostałych 40 minutach widać było, że nie oddamy tak łatwo tego meczu, zaczęliśmy wyprowadzać szybkie kontry i poważnie zagrażać rywalom, stwarzaliśmy wiele sytuacji, ale niestety zabrakło nam szczęścia i wynik 0:2 został dowieziony do końca spotkania.


Sparing ze Śląskiem Wrolcław :

Drugi mecz rozegrali chłopcy z rocznika 2002. Sparing ten był grą kontrolną pod kątem wyjściowego składu na mecze rozpoczynającej się ligi. Do tego sparingu zespół podszedł bardzo poważnie, z minuty na minutę napędzał się, grał dobrze, mądrze w ataku pozycyjnym. Już po pierwszych 20 minutach prowadziliśmy 2:0 a po krótkiej przerwie bramkarz przeciwnika aż trzykrotnie wyjmował piłkę z siatki. Ostatecznie wygraliśmy 6:0 a młodzi piłkarze śmiało mogli trzymać głowy w górze, bo jako zespół pokazali oprócz umiejętności także walkę, zaangażowanie i serce na boisku. Mamy nadzieję, że nie zabraknie naszym Adeptom tego zaangażowania podczas rozgrywek ligowych czego dowodem, miejmy nadzieję, będzie dobrze rozpoczęta runda.


Sparing ze Śląskiem Wrolcław :

Na zakończenie spotkania dwóch województw Zarząd, Adepci i Trenerzy WAP Młodzi przebojem oraz obecni kibice, uroczyście podziękowali Rafałowi za ambicje i wielkie zaangażowanie wkładane w grę oraz radość jaką dawał kibicom efektownymi akcjami i pięknymi bramkami podczas, prawie trzyletniej gry w barwach naszej Akademii.

Rafał pamiętaj aby dotychczasowe osiągnięcia zawsze wyznaczały drogę do dalszej pracy, a także były motywacją do kolejnych sukcesów nie tylko na gruncie sportowym. Nie zapominaj o nas i wpadaj jak najczęściej.

Sparing ze Śląskiem Wrolcław :


29 sierpień 2014

OBOZOWA ROZŁĄKA MALUCHÓW Z WAP - MŁODZI PRZEBOJEM

    W tym roku po raz pierwszy Adepci z rocznika 2005-2006 wzięli udział w 4-dniowym obozie sportowym w Zakopanem.
    Mimo wielu obaw rodziców, czy ich pociechy wytrzymają rozłąkę i poradzą sobie na pierwszym takim wyjeździe, młodzi zawodnicy wykazali się dużą samodzielnością udowadniając, że wszystkie obawy były bezpodstawne.
    W drogę wyruszyliśmy 15 sierpnia z nadzieją, że trwający już długi weekend nie przyczyni się do drogowych kolejek na słynnej "Zakopiance". Nie udało się, a korki były kilometrowe. Te niedogodności nie wpłynęły jednak na humory uczestników obozu, którzy dosłownie ze śpiewem na ustach dzielnie wytrwali trudy drogi.
    Po przyjeździe na miejsce nie było czasu na nudę - szybkie bagażowe porządki, smaczny obiadek i już wyruszaliśmy do kina na długo wyczekiwaną kontynuację familijnego hitu z 2009 roku, ekranizację opowiadania autorstwa René Goscinnego i Jean-Jacquesa Sempé - "Wakacje Mikołajka". Była to pełna uroku i humoru rozrywka dla nas i naszych opiekunów.
    Kolejny dzień obozu był dniem turniejowym. Już od rana obozowicze rozegrali sparingowe mecze na Orliku w Kościeliskach z drużyną KS Zakopane, a wieczorem próbowali swoich sił w rozgrywkach sprawnościowych i umysłowych. Turniej z wiedzy o piłce nożnej oraz sprawdzian z żonglerki piłką wyłonił sześciu zwycięzców, którzy otrzymali pluszowe nagrody. Dodatkowo, biorąc pod uwagę fakt, że na obozie nie ma przegranych, każdy z uczestników sierpniowego wyjazdu otrzymał zakopiańskiego baranka. Na zakończenie tak sportowego dnia uczestniczyliśmy w festynie, który był zorganizowany na Harendzie w pobliżu naszego pensjonatu a wieczorem wszyscy obejrzeliśmy w telewizji mecz rozgrywany na Stadionie Narodowym, gdzie rywalem Realu Madryt była włoska Fiorentina, z Rafałem Wolskim w składzie. Tak dobiegł końca drugi dzień obozu.


Obóz Sportowy II 2014 :

    Niedzielny, trzeci dzień pobytu w Zakopanem, rozpoczęliśmy od górskiej wycieczki pod okiem tatrzańskiego przewodnika. Celem naszej wyprawy była najdłuższa i największa dolina w polskich Tatrach - Dolina Chochołowska. Po trudach wczorajszego dnia, chcąc zaoszczędzić trochę czasu, jak i sił, pierwszą część trasy, Siwa Polana - Polana Huciska, pokonaliśmy chochołowską ciuchcią, która kursuje w tej części Doliny. Dalszą część wyprawy przeszliśmy pieszo, ale było warto - widoki przepiękne. Często się słyszy, że Dolina Chochołowska stanowi obowiązkowy punkt programu dla wypoczywających w Tatrach tym bardziej, że odchodzi od niej wiele szlaków prowadzących na okoliczne szczyty. My ten obowiązkowy punkt turystycznego programu zaliczyliśmy, co prawda bez poważniejszych szczytów, ale wszystko przed nami..........może następnym razem podejmiemy się poważniejszych wyzwań i zdobędziemy wysokie, górskie szczyty bez wielkiego wysiłku. W dalszej części dnia nie rozstawaliśmy się z górskimi krajobrazami, ciesząc nasze oczy przepięknym krajobrazem roztaczającym się ze szczytu Gubałówki, na którą wyjechaliśmy kolejką szynową.

Obóz Sportowy II 2014 :

    I tak przyszedł czas powrotu. Jednak, aby ten dzień nie kojarzył się nam jedynie z końcem obozu, organizatorzy wyjazdu zapewnili nam dodatkową atrakcję w postaci całodziennego pobytu w Rodzinnym Parku Rozrywki w Rabce Zdrój, zwanym potocznie Rabkoland. Jest to jeden z czterech stacjonarnych lunaparków jakie istnieją w Polsce. Na jego terenie mieliśmy do swojej dyspozycji rozmaite atrakcje w postaci wszelakich karuzeli, zadaszonego toru gokartowego, kolejki Safari Train, pontonów na wodzie czy górskiej kolejki, nie zabrakło również Domu Śmiechu oraz Pałacu Wampirów. Ponadto mogliśmy odwiedzić dwa niezwykłe muzea: Muzeum Orderu Uśmiechu oraz Muzeum Rekordów i Osobliwości. Bawiliśmy się znakomicie, czego dowodem był ogrom pisków i okrzyków radości, które górowały nad całym wesołym miasteczkiem. Z pewnością pobyt w Rabkolandii wszyscy będziemy bardzo dobrze wspominać. Przy dobrej zabawie czas nieubłagalnie płynął i przyszedł czas powrotu. Zadowoleni i pełni wrażeń wróciliśmy wszyscy do swoich domów gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice. 


Obóz Sportowy II 2014 :


27 sierpień 2014


kliknij aby powiększyć

11 sierpień 2014

PRACOWITY OBÓZ SPORTOWY ALE.... NIEPOZBAWIONY ATRAKCJI


    Tak niecierpliwie wyczekiwany tygodniowy obóz sportowy już za nami - jaka szkoda. Jednak na pocieszenie pozostają nam wspomnienia i pamiątkowe zdjęcia.

    Wróćmy więc do obozowego tygodnia wypełnionego wysiłkiem treningowym oraz licznymi atrakcjami.

    26 lipca 2014 w godzinach porannych wyruszyliśmy w drogę do znanego nam, już z ubiegłorocznego obozu sportowego, Zakopanego. Pogoda i humory dopisywały, może też dlatego łatwiej nam było rozstać się z naszymi najbliższymi i ruszyć w tygodniową rozłąkę. Jak przystało na obóz sportowy, pierwszy dzień pobytu w Zakopanem rozpoczęliśmy od treningu, który mimo przelotnego deszczyku sumiennie wytrwaliśmy do końca, uznając kaprysy pogody za dodatkową atrakcję, która urozmaicała nasze zmagania z piłką. Sportowa postawa została wynagrodzona przez trenerów i opiekunów, bowiem w godzinach wieczornych odebraliśmy zasłużoną nagrodę, którą był wyjazd do Kina Sokół na nowy film 3D - Samoloty 2. Tak spędzony wieczór wszystkich zadowalał i dlatego w przedostatnim dniu obozu ponownie odwiedziliśmy kino, ale tym razem na nowy film science-fiction "Strażnicy Galaktyki". Była to najnowsza produkcja, inspirowana serią komiksów o tym samym tytule, godna polecenia - jak zgodnie stwierdzili Adepci WAP.


  

    Zawodnicy zdobywali kondycję również poprzez górską wycieczkę na Rusinową Polanę i Gęsią Szyję, gdzie wyruszyliśmy pod okiem wykwalifikowanego przewodnika tatrzańskiego. Na początku szlaku pokonaliśmy nieznaczną różnicę wysokości, więc wędrówka nikomu nie przysparzała trudności. Szlak do polany na całej długości stanowi szeroka, wygodna, gruntowo-kamienna droga, co sprzyjało podziwianiu pięknych gór należące do słowackiej części Tatr. Po godzinnym marszu przekonaliśmy się, że faktycznie piękny widok na Tatry Wysokie - zarówno polskie jak i słowackie rozciąga się dopiero z Rusinowej Polany. Właśnie tam zobaczyliśmy wiele pięknych tatrzańskich szczytów takich jak: Hawrań, Murań, Gerlach, Ganek, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty i wiele innych. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę na Gęsią Szyję, nieświadomi trudności jakie nas czekały. Od samego początku szlak stromo dźwigał się ku górze. Najpierw pokonaliśmy trawiaste zbocze, a następnie weszliśmy do świerkowego lasu. Ścieżka umocniona była drewnianymi balami ale i tak podejście, choć niedługie, było bardzo męczące. Jednak warto było, bowiem najpiękniejsze widoki czekały nas dopiero na wierzchołku Gęsiej Szyi, gdzie malowniczy krajobraz dodał temu miejscu zdecydowanego uroku. Pełni wrażeń wróciliśmy na Rusinową Polanę gdzie odpoczywaliśmy, delektując się przepysznymi i świeżutkimi oscypkami z pobliskiej bacówki. Po krótkim odpoczynku pełni wrażeń ruszyliśmy w drogę powrotna na Harendę, zatrzymując się jedynie przy Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach. W nogach mieliśmy 12 km, ale za to jak smakował obiad, po którym wróciliśmy do formy i bez problemów rozpoczęliśmy zaplanowany trening.



Obóz Sportowy 2014 :

    Podczas tegorocznego obozu wszystkie treningi odbywały się na nowoczesnym i pełnowymiarowym boisku piłkarskim - Plato. Jest to obiekt Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem posiadający sztuczną nawierzchnię, pełne zaplecze techniczno-sanitarne oraz oświetlenie. Dodatkowym atutem jest lokalizacja obiektu, leży on bowiem w pobliżu tak dobrze wszystkim znanym Zespołem Skoczni Narciarskich, gdzie niejednokrotnie mogliśmy oglądać treningi młodych następców Adama Małysza. Wytężone obozowe treningi zaprocentowały podczas rozegranego sparingowego meczu z drużyną KS Ursus Warszawa na trawiastym boisku KS Zakopane. Futbolowe zmagania zakończyliśmy zadowalającym nas wynikiem 3:2



Obóz Sportowy 2014 :

    Jednak jak wszyscy dobrze wiemy nie samą pracą żyje człowiek - dlatego też w tym roku Zarząd WAP - Młodzi przebojem zapewnił swoim Adeptom solidną ilość rozrywki. Przez cały tydzień mieliśmy do dyspozycji autokar, co znacznie usprawniało poruszanie się po Zakopanem i przepięknych tatrzańskich okolicach. Pogoda sprzyjała, dlatego też często korzystaliśmy z atrakcji wodnych - już w poniedziałek świetnie bawiliśmy się w zakopiańskim Aquaparku, a kilka dni później relaksowaliśmy się korzystając z geotermalnego kąpieliska na Polanie Szymoszkowej, gdzie mogliśmy wyszaleć się na dużej i małych zjeżdżalniach oraz pograć na boisku do siatkówki plażowej. Największą wodną atrakcję przeżyliśmy w ostatnim dniu obozu - był to wyjazd do Tatralandii - aquaparku położonego w Roztokach, przy Liptowskim Mikulaszu w północnej Słowacji. Wielu z nas po raz pierwszy odwiedziło ten największy całoroczny kompleks wodny położony w otoczeniu najwyższych słowackich pasm górskich. Śmiechu było co niemiara a przy dobrej zabawie, w 14 basenach z wodą morską, wodą termalną i krystalicznie czystą oraz w 28 rurach i zjeżdżalniach, czas szybko płynął. Nie zapominając o swoich zamiłowaniach do piłki nożnej, "WAPowicze" rozegrali również mecz międzynarodowy (Polska - Słowacja) na dmuchanym i śliskim boisku zalanym do kostek wodą, co znacznie utrudniało utrzymanie równowagi. Mimo tych trudności wygrana cieszyła jeszcze bardziej, a warto nadmienić, że przeciwnik był od nas starszy aż o 3 lata. Jednak nie wynik w tym dniu był najważniejszy tylko dobra zabawa. Teraz już wiemy, że na sprawdzenie i przekonanie się jakie atrakcje oferuje Aquapark - Tatralandia jeden dzień na pewno nie wystarczy i dlatego każdy z nas będzie chciał tu jeszcze wrócić.



Obóz Sportowy 2014 :



Obóz Sportowy 2014 :

    Każdy dzień naszego tygodniowego pobytu był szczelnie wypełniony a wyciśnięty na naprawdę ciężkich treningach pot był rekompensowany popołudniowo-wieczorną rozrywką, w której często wysiłek fizyczny szedł w parze z dobrą zabawą - tak jak miało to miejsce podczas czterogodzinnego pobytu w jednym z największych parków linowych w Polsce "Złota Grań" na szczycie Gubałówki. Na specjalnie przygotowanym terenie do zabawy na linach mieliśmy do dyspozycji 7 tras o różnym stopniu trudności, ponad 100 przeszkód oraz 700 m zjazdu na tyrolkach. Był to udany dzień pełen emocji i wrażeń, nauczył nas opanowania, odpowiedzialności a co najważniejsze pozwolił wielu z nas przełamać barierę strachu i lęku wysokości.


Obóz Sportowy 2014 :

    Na obozie nie zabrakło również ogniska z kiełbaskami oraz dyskoteki zorganizowanej przez opiekunów wszystkich grup mieszkających u zawsze uśmiechniętej i rozpieszczającej nas kulinarnie Pani Teresy. Bawiliśmy się także w zakopiańskiej, profesjonalnej kręgielni przystosowanej zarówno do gry rekreacyjnej jak również do przeprowadzania profesjonalnych zawodów. Nie mogliśmy zapomnieć o lubianych przez młodych piłkarzy konkursach z nagrodami, w których brali udział wszyscy uczestnicy wyjazdu do Zakopanego. Przeprowadzono zawody w żonglerce piłką oraz dwa konkursy: z wiedzy o Tatrach i bliskiej nam Piłce Nożnej.

    Oj działo się, działo, czas płynął szybko może nawet za szybko i powrotu przyszedł czas. Cóż wszystko, co dobre szybko się kończy. Proponujemy więc wszystkim Adeptom porządnie wziąć się za trenowanie aby w przyszłym 2015 roku zasłużyć na tak wypełniony atrakcjami obóz sportowy:). Wierzymy, że tak właśnie będzie.


Archiwum 2014 | Archiwum 2012-2013